



| Mając do wyboru przejazd ze Śląska do Krakowa postanowiłem zaryzykować i pojechać przez Olkusz drogą nr 94. Miałem dużo czasu …. Zniechęcały mnie też informacje o ciągłych remontach A4 na odcinku do Krakowa. I okazało się, że wcale nie jest tak źle. Ale po kolei. Droga na odcinku przez Dąbrowę Górniczą do Olkusza jest dwujezdniowa, każda jezdnia po 2 pasy ruchu w każdą strona. Nawierzchnia jest ok., przed Olkuszem remont jednego z pasów i ruch puszczony drugim pasem (zdjęcia). Oznakowanie bardzo dobre. Za Olkuszem droga zmienia się niestety w jednojezdniową. Ale to jedyny minus. Droga jest wyremontowana i wygląda doskonale. Nawierzchnia bardzo dobra, oznakowanie rewelacyjne, zwłaszcza poziome. I na nie zwróciłem szczególną uwagę. Od Olkusza do Krakowa jedziemy raczej przez obszary zabudowane (Sieniczno, Zederman, Przeginia, Gołkowice). We wszystkich miejscowościach zadbano o to, żeby było bezpiecznie. Linie są widoczne, liczne wysepki, pas na środku jezdni wyłożony kostką. Oznakowanie przejść dla pieszych bardzo dobre. Są liczne radary ale nie są za bardzo potrzebne, bo na tej drodze nie da się poszaleć. Także trasa zdecydowanie dla … posiadających więcej wolnego czasu. Jedziemy dłużej, ale widoki rekompensują stracony czas. Polecam odbicie do jednej z miejscowości między Olkuszem a Krakowem. Dotrzemy do przepięknych Dolinek Podkrakowskich z licznymi jaskiniami (np. Nietoperzowa, Wierzchowska) czy wapiennymi ostańcami.
Jak Ci się spieszy, jedź autostradą. Wczoraj (16 lipca 2008), na jezdni w kierunku Katowic, widziałem 2 miejsca z utrudnieniami, które niewiele spowolniały jazdę. Spokojnie DK 94 może stanowić w czasie EURO 2012 alternatywną trasę dojazdową między Krakowem a Katowicam. Ale alternatywną... nie jedyną. Na szczęście, kiedyś skończą remontować A4. |