Projekt zakłada budowę dodatkowego pasa ruchu umożliwiającego skręt w lewo z ul. Powstańców Śl. (jezdnia w kierunku centrum) w ul. Jastrzębią. Celem inwestycji jest częściowe rozładowanie zakorkowanego zazwyczaj skrzyżowania z ul. Hallera i Al. Wiśniową (tzw. Obwodnica Śródmiejska – OŚ). Pytanie tylko czy ul. Jastrzębia jest w stanie przyjąć taki ruch …. Prace zostały rozpoczęte. Wycięto kilka drzew, które znajdowały się na pasie oddzielającym obie ulice Powstańców. Trzeba przyznać, że wykonawca (nie wiem co to za firma) działa bardzo szybko. Szczegóły widoczne na zdjęciach. Projektant przewidział połączenie z Jastrzębią tylko w jednym kierunku – właśnie dla skręcających z Powstańców w lewo. Jak do tej pory, z Jastrzębiej nie będzie można skręcić w lewo w Powstańców czy jechać prosto w Jaworową. Przypominam, że kiedyś oba zamknięte obecnie skrzyżowania na tym odcinku Powstańców były otwarte (dodatkowo skrzyżowanie z Sokolą), ale wypadków było tu tak wiele, że słusznie zostały zlikwidowane. Szybko jednak okazało się, że wywołało to kolejne komplikacje. Na bardzo długim odcinku Powstańców w kierunku centrum, bo od Krzyckiej aż do Hallera, nie ma możliwości skrętu w lewo. Na drugiej jezdni w kierunku autostrady A4, jest trochę lepiej bo w lewo można skręcić przed Parkiem Południowym, w ul. Kutnowską. Trzeba przyznać, że ograniczenie istnieje i kierowcy sami opracowali nowe trasy alternatywne, o czym świadczą kolejne progi zwalniające na ul. Januszowickiej i Wawrzyniaka. Obie drogi są w strefie ograniczenia prędkości do 30 km/h. Jastrzębia zatem ma być lekiem na całe zło. Ma pozwolić kierowcom uciekać przed zakorkowanym skrzyżowaniem z Obwodnicą Śródmiejską. Czy jednak wzięto pod uwagę to, że Jastrzębia też jest w strefie 30km/h? Podobnie jak dalej Racławicka. Przecież mieszkańcy i tu zaczną boje o progi zwalniające bo ruch zwiększy się kilkakrotnie. Czy wzięto pod uwagę fakt, że Jastrzębią już i tak wykorzystuje się jako obejście skrzyżowania Powstańców z OŚ przez ul. Gajowicką? Ruch w ciągu dnia jest tu spory, często ciężkie ciągniki siodłowe (mimo zakazów). Czy Jastrzębia wytrzyma dodatkowy ruch skierowany z Powstańców, zwłaszcza że jest dziurawa na potęgę? Wątpię. Mieszkańcy będą protestować. I pytanie czy dodatkowa sygnalizacja nie wywoła efektów ubocznych na Powstańców? Odległość do sygnalizacji na skrzyżowaniu z OŚ jest niewielka. A sygnalizacja będzie też na jezdni w kierunku autostrady. A tu jest już przecież i tak niezły bałagan bo obok „Rumcajsa” parkujący blokują część jezdni, a wcześniej jest ważny przystanek PKS i wreszcie zjazd na Racławicką. Tu dopiero zaczną się korki i kto wie czy nie skończy się to paraliżem całego skrzyżowania z OŚ. Pozytywnym rozwiązaniem jest niewątpliwie sygnalizacja na skrzyżowaniu z Jastrzębią i Jaworową. Mowa o tej dla pieszych. Było tu już sporo wypadków w tym dwa lata temu (może więcej) śmiertelny. Jak to zwykle w Polsce na ulicach dwupasmowych – na jednym pasie puszczają Cię, a na drugim przejeżdżają … Podsumowując – robota idzie pełną parą. Dobrze. Sygnalizacja świetlna dla pieszych zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo (wiele szkół w pobliżu). Dobrze. Dodatkowy ruch na Jastrzębiej. Raczej nieprzemyślana decyzja. Czas pokaże. Zapraszam do dyskusji. |